Clara i John Molloy, założyciele Memo, poznali się w 2005 roku na... wyciągu krzesełkowym. Między niebem a ziemią, między dwoma światami, zawieszeni w przestrzeni, która onieśmiela, ale jednocześnie poszerza horyzonty. Nie minęło wiele czasu, kiedy postanowili razem wyruszyć w nową podróż, również tę twórczą. W 2007 roku założyli markę Memo, która stanowi część ich wspólnej przygody: liczącą obecnie już 15 kompozycji kolekcję zapachowych wspomnień.

W wyborze pomysłów na zapachy kierują się wspomnieniami z dzieciństwa i wspólnych podróży. John Molloy wychował się i dorastał na irlandzkiej wsi, w otoczeniu koni i zieleni i dopiero podróżując odkrył nowe kultury i życie inne, niż praca na roli. Pochodząca z Andaluzji, wrażliwa na wpływy innych kultur Clara szybko odkryła w sobie miłość do podróży, które stały się jej prawdziwą pasją.


Dla Clary i Johna zapach łączy to, co znane z tym, co niewiadome, dlatego wąchanie, wdychanie zapachowych molekuł jest poszukiwaniem i poznawaniem nowych wrażeń i kojarzenie ich z osobistymi doświadczeniami. Zapach wyzwala emocje podobne do tych, których doświadczamy oczekując na początek podróży i podobnie jak podróż, wymagają otwartości na nieznane.


Kiedy w 2006 roku Clara napisała książkę o perfumiarskich "nosach", marzenie o stworzeniu sentymentalnej, perfumowej biblioteki wyjątkowych zapachów, które czuła i które pamiętała, zaczęło nabierać realnych kształtów. Impulsem okazało się spotkanie z perfumiarką Aliénor Massenet. Sposób, w jaki artystka tworzy kompozycje, łącząc w nich zapachy, emocje i kontrasty od razu przemówił do Clary i tak narodziła się ich współpraca. Clara i John postanowili podnieść kotwicę i wypłynąć razem w nowy rejs, nazywając swój piracki statek Memo. Określenie "podróż jest celem samym w sobie" świetnie oddaje ducha tej zapachowej przygody. Clara i Aliénor tworzą razem zgrany, kreatywny duet: Clara jako dyrektorka artystyczna i Aliénor jako perfumiarka wspólnie nadają pomysłom realne, zapachowe kształty. Razem podarowały Memo skrzydła, na których okrążyło już cały świat.


Memo podróżuje przez różne lądy, prawdziwe i nierzeczywiste: Lalibela, Manoa, Siwa, Inle, Jannat... Każdy z nich ma swoją symbolikę i historię, a kompozycje stworzone przez Aliénor nadają im nowego, zapachowego wymiaru. Są kobiece, męskie, delikatne, zmysłowe, zabawne i zaskakująco romantyczne.



PERFUMIARKI MEMO


ALIÉNOR MASSENET
: przebudzenie zmysłów
Aliénor od dzieciństwa trenowała zmysł węchu tak, jak inne dzieci ćwiczyły grę na fortepianie. Węgierskie korzenie jej rodziny, ciotka malarka, dziadkowie chemicy oraz dalekie i bliskie podróże miały ogromny wpływ na jej nos i postrzeganie zapachów. "Używałam zmysłu węchu znacznie intensywniej, niż pozostałych zmysłów. Coś co początkowo traktowałam jako zabawę ukształtowało mój gust i sprawiło, że widziałam świat inaczej niż inni." W wieku dwunastu czy trzynastu lat jej ulubioną zabawą było zgadywanie w drodze do szkoły, jakie perfumy mają na sobie mijający ją ludzie. "Każdy dzień przynosił nowe wyzwania i motywował mnie mocniej, niż cokolwiek co robiłam w szkole", mówi Aliénor.

 

Perfumiarz? Kiedy przyjaciółka jej matki powiedziała jej o istnieniu takiego zawodu, Aliénor nawet nie śmiała o tym marzyć. To było zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe! Jednak po odbyciu wstępnego, miesięcznego szkolenia w Firmenich, na które poszła w wieku 16 lat oraz po wakacyjnych praktykach jako asystentka laboratoryjna, jej marzenie zaczęło nabierać realnych kształtów. Mając wiedzę na temat sztuki perfumiarskiej i stosowanych w przemyśle składników, zapisała się na studia MBA w Paryżu, które zakończyła w 1995 roku. Dołączyła następnie do firmy IFF w Nowym Jorku, gdzie miała okazję współpracować z Sophie Grojsman oraz Pierrem Wargnye.


"Wiele się od nich nauczyłam", mówi. "Mają niezwykłą intuicję, wiedzę o nowoczesnym perfumiarstwie i inteligencję, jeśli chodzi o formuły perfum". Choć miała tam pracować tylko sześć miesięcy, pozostała w IFF przez siedem lat, doskonaląc swoją technikę, współtworząc wiele projektów i spełniając swój amerykański sen o perfumiarstwie. Wracając do Francji, miała już w sobie szczególną dojrzałość, którą zawdzięczała niezwykłej zdolności koncentracji. "Mój styl pracy jest specyficzny. Jestem bardzo skoncentrowana, nie wprowadzam wielu poprawek i zmian, ponieważ z czasem nauczyłam się i zrozumiałam, jak to wszystko działa."


Praca perfumiarza jest pełna kontrastów i subtelności. To w pewnym sensie ciągła walka o tworzenie zapachów, które będą jednocześnie wyjątkowe, oryginalne oraz przyjemne w noszeniu. Aliénor uważa, że w tym procesie najważniejsze jest nie tracić z oczu głównego celu oraz umieć zaskakiwać samą siebie. Niezwykle niezależna i nieco buntownicza Aliénor odnalazła swój własny sposób ekspresji w perfumach. Inspiracje czerpie z innych artystycznych źródeł, takich jak malarstwo i architektura. Jako osoba bardzo uduchowiona, trzyma się w życiu pewnych zasad: "Mirra, kadzidło i labdanum to trzy składniki, które zawsze zawieram w swoich kompozycjach, jako nawiązanie do obrzędów religijnych."



SOPHIE LABBE: intuicja i ciekawość
Sophie uwielbia tworzyć zapachowe opowieści. Od młodości fascynował ją świat zapachów i ich tajemnice. Spotkanie perfumiarza Jeana Kerléo zmieniło jej życie. To wtedy podjęła decyzję o kontynuowaniu nauki w szkole perfumiarskiej ISIPCA w Wersalu. Teraz jako perfumiarka IFF tworzy kompozycje niezwykłe, inspirowane nieposkromioną wyobraźnią.

 

Spotkanie Sophie z Memo zaowocowało zapachem Russian Leather. Clara poprosiła Sophie, aby stworzyła zapach dla kolekcji Cuirs Nomades, wykorzystując jako scenerię lasy Syberii oraz samotnego wilka o wyostrzonych zmysłach. Rezultatem tej inspiracji jest skóra nasycona zwierzęcym magnetyzmem.



KARINE VINCHON SPEHNER: nostalgia i wspomnienia
Są pewne zapachy, które towarzyszą nam od dzieciństwa. Dla Karine Vinchon Spehner pachnące wspomnienia, takie jak zapach świeżo upieczonych magdalenek w sklepie z ciastkami jej dziadka lub sady jabłoniowe, charakterystyczne dla krajobrazu Normandii, gdzie dorastała, były wyjątkowe i podsycały jej ciekawość zapachów. Pasja do perfum doprowadziła Karine do ISIPCA, po której ukończeniu rozpoczęła karierę w Robertet pod przewodnictwem Michela Almairaca. Perfumy Karine charakteryzują się hojnością i bogactwem naturalnych surowców. Uwielbia pracować z nutami ambrowymi i drzewnymi, a szczególnie lubi paczulę i wetiwer.

Jej pierwsze spotkanie z Clarą miało miejsce w Gordes podczas festiwalu filmów krótkometrażowych Cinéha'ku, sponsorowanego przez Memo Paris. To tutaj narodził się pomysł na zapach Tiger's Nest: gęstą, bogatą i bursztynową magię we flakonie.




DANIELA ANDRIER: artystka filozofka
Daniela Andrier to wielokrotnie nagradzana perfumiarka Givaudan Fragrances. Jest pasjonatką perfum i emocji, jakie wywołują. Choć zapachami zafascynowana była od najmłodszych lat, dopiero po ukończeniu studiów filozoficznych w Paryżu odkryła perfumiarstwo jako swoją karierę.


Daniela słynie z miłości do irysów, których olejek odnaleźć można w wielu jej kompozycjach. To właśnie wspólna miłość Danieli i Clary do irysa doprowadziła do stworzenia Moroccan Leather, siódmego zapachu z kolekcji skórzanej. O sile perfum Daniela mawia: "Nie musisz być bogaty i świetnie ubrany, ale dzięki perfumom możesz zyskać elegancję i styl. To dla mnie magia."

 

 

Na olfaktoryczną bibliotekę Memo składa się pięć kolekcji:


Les Echappées - seria różnorodnych kompozycji, tworzących zapachową mapę świata. Od Azji przez Afrykę aż do Ameryki, od jeziora Inle do Lalibeli i Sundance. Każdy z zapachów roztacza symboliczną wizję danego miejsca, bazując na kilku kluczowych składnikach.


Cuirs Nomades - kolekcja poświęcona akordowi skóry. Bo czy skóra nie jest w pewnym sensie wiecznym wędrownikiem? Wiernym towarzyszem podróżnika, zwiedzającego świat ze swoją skórzaną torbą, która przesiąka egzotycznymi zapachami odwiedzanych miejsc.


Graines Vagabondes - czyli "wędrowne nasiona", to kolekcja aromatycznych, roślinnych zapachów. Inspiracją dla tej serii były nasiona, ich niezwykła życiodajna siła oraz otaczające je owoce. Podobnie jak założyciele Memo, tak i nasiona lubią podróżować, są prawdziwą metaforą życia i wolności. Dając im główną rolę w perfumach, Memo otwiera fascynujący rozdział w historii zapachów.


Art Land - kolekcja, której punktem wyjścia jest nie samo piękno czy tajemniczość podróży lub egzotyczny składnik z dalekich krain, ale artystyczna aura, związana z ziemią i naturą. Cel kolekcji Art Land jest bardziej wizualny i artystyczny: przede wszystkim zwraca uwagę na sposób, w jaki ludzie kształtują i zmieniają swoje otoczenie przez sztukę. Natura jest modelką i muzą, gliną, z której powstają rzeźby, sposobem wyrażenia siebie przez artystę. Kolekcja Art Land to hołd dla tych miejsc, które zostały na nowo odkryte i wykreowane przez zdolność człowieka do tworzenia.


Escales Extraordinaires - zapachowe wariacje na temat ulubionych kompozycji Memo. Skąpane w złocie flakony skrywają w sobie zapachy wzbogacone o nutę-gwiazdę.

Mniej

MEMO 10th anniversary: Eau de Memo
MEMO Argentina
MEMO Art Land: Marfa
MEMO Art Land: Sintra
MEMO Art Land: Tiger's Nest
MEMO Art Land: Winter Palace
MEMO Cuirs Nomades: African Leather
MEMO Cuirs Nomades: French Leather
MEMO Cuirs Nomades: Irish Leather
MEMO Cuirs Nomades: Italian Leather
MEMO Cuirs Nomades: Moroccan Leather
MEMO Cuirs Nomades: Ocean Leather
MEMO Cuirs Nomades: Oriental Leather
MEMO Cuirs Nomades: Russian Leather
MEMO Dyfuzory zapachowe do pomieszczeń
MEMO Dyfuzory zapachowe do samochodu
MEMO Escales Extraordinaires: Irish Oud
MEMO Graines Vagabondes: Siwa
MEMO Graines Vagabondes: Tamarindo
MEMO Graines Vagabondes: Vaadhoo
MEMO Les Echappées: Inle
MEMO Les Echappées: Lalibela
MEMO Les Echappées: Luxor Oud
MEMO Linia kąpielowa Bathing Retreat
MEMO Skórzane atomizery podróżne
MEMO Świece zapachowe